GRZEBOWISKO - IT'S A MUST!
Kocham zwierzęta. I na szczęście znam wiele osób podzielających
to uczucie. Psy
w naszej rodzinie to jej członkowie: szanowani, zadbani i rozpieszczani.
Generalnie uważam, że są to stworzenia bez wad… poza jedną: żyją za krótko.
Na spacerach spotykamy z Leonem różnych ludzi i ich psy. Z wieloma opiekunami
lubimy sobie pogadać, psy w tym czasie bawią się razem. Tematy naszych rozmów najczęściej
dotyczą naszych ulubieńców. Czasami jestem pytana o opłatę za psa. Cierpliwie wyjaśniam: w Kielcach taka nie obowiązuje. Pada
zaraz pytanie, dlaczego jest informacja o niej w mediach ogólnopolskich.
Śpieszę z wyjaśnieniami. W Polsce opłata za posiadanie psa została zniesiona w 2008
roku. Od tego czasu to gminy, na mocy uchwały, mogą same decydować, czy chcą tę
opłatę pobierać. I część z nich z tego
prawa skorzystała. Ustawowo zwolnione z obowiązku płacenia są: osoby starsze
(po 65. roku życia), niepełnosprawni, rolnicy, ale także członkowie personelu
przedstawicielstw dyplomatycznych i urzędów konsularnych). Górną granicę opłaty za psa wyznacza Ministerstwo
Finansów. W 2023 roku wynosi ona 150,93
zł rocznie za jednego czworonoga. Gminy same ustalają jej wysokość lub
całkowicie znoszą. W Kielcach opłata ta została zniesiona w 2016 roku. Głównym
argumentem była tzw. niska ściągalność. Prawdą jest, że była to jedna z
najwyższych opłat w Polsce: 45 złotych rocznie. Rozmawiałam wtedy z paroma
radnymi i prosiłam o znaczące obniżenie tej opłaty, np. do 10 złotych, ale moje
argumenty nie przebiły się. Oczywiście nie będę teraz namawiać do wprowadzenia
opłaty raz zniesionej, ale warto przyjrzeć się rozwiązaniom w innych miastach i
korzyściom z tego płynącym.
W Krakowie
opłata ta wynosi 36 złotych rocznie, ale z mocy uchwały są przewidziane
zwolnienia od niej:
• posiadanie psów wziętych z
krakowskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt,
• posiadanie psów trwale oznakowanych
czipem/mikroprocesorem bądź tatuażem, pod warunkiem zgłoszenia i
udokumentowania tego faktu inkasentowi opłaty (KTOZ),
• posiadanie psów chirurgicznie
wysterylizowanych lub wykastrowanych, pod warunkiem zgłoszenia i
udokumentowania tego faktu inkasentowi opłaty (KTOZ),
• posiadanie psów do 8 miesiąca życia.
Nie wiemy, ile zwierząt żyje w Kielcach, ani tych
właścicielskich, ani tych bezdomnych, a miasto powinno mieć tego świadomość.
Ostatnie dane mówiły o 8 tysiącach psów właścicielskich, tyle ich było zarejestrowanych, bo tylu
właścicieli płaciło obligatoryjną
opłatę.
Można przypuszczać, że spośród tej liczby część zwierząt już
nie żyje. I tu kolejny problem: kwestia utylizacji czy pochówku. Jeden z przykładów: 70- letnia kobieta, 3 piętro w
bloku, 40-kilogramowy pies, który umarł i … i nikt nie pomógł. Trzeba mieć
pełną świadomość, że ponad 30 % mieszkańców naszego miasta ukończyło 60 lat.
Wielu z nich ma zwierzęta, takie sytuacje będą się powtarzać, a my nie możemy
zamykać oczu i udawać, że nie ma problemu. Pytanie brzmi: gdzie ten pies i
wiele innych są pochowane?
Prawdopodobnie w przydomowych ogródkach, na pobliskich skwerkach czy w
pobliskich lasach. ŻADNE z tych miejsc nie jest legalne. Prawo zakazuje tego
jednoznacznie. Jakie są rozwiązania? Utylizacja – czyli oddanie do spalenia ze
szczątkami komunalnymi. Usługa jest płatna w zależności od wagi zwierzęcia i
może wynosić nawet 400 i więcej złotych.
Zwierzę po eutanazji w gabinecie weterynaryjnym zostaje zabezpieczone przez
personel i wydane firmie utylizacyjnej, z którą gabinet ma podpisaną umowę. W
Kielcach cena utylizacji zwierzęcia zaczyna się od 10 złotych za kilogram. Istnieją w Polsce spalarnie zwierząt, gdzie
można dokonać kremacji indywidualnej. Najbliższa nam znajduje się w Lublinie. W
dwunastu miejscach w całej Polsce znajdują się grzebowiska zwierząt. Większość
z nich znajduje się w rękach prywatnych. Namawiam włodarzy Kielc na
przygotowanie takiego miejsca dla zmarłych zwierząt naszych mieszkańców. Może
grunty w Obicach (lotnisko na pewno tam nie powstanie) byłyby odpowiednim miejscem?
Może przykład Słupska i miejsce pochówku dla zwierząt ‘Dolina Pupilków –
ostatnia przystań dla zwierząt domowych', prowadzone
i administrowane przez PGK sp. z o. o., jest dobrym przykładem.
To link do strony w Słupsku:
https://www.pgkslupsk.pl/pl/page/dolina-pupilkow.html
Komentarze